Nic nie rozumiem .. Ten, ktry strzela - czonek zlikwidowanej pniej przez nas bandy Gronego - tego dnia ocala. Przebieg przez wie i nadzia si prosto na naszych chopcw z tamtych samochodw. Grony go wysa na rozpoznanie, ale chopak nie wytrzyma w tym zagajniku i puci seri. Potem zreszt okazao si, e ma inne jeszcze sprawki na sumieniu i dosta wyrok mierci. To ju inna sprawa. 